Pozycjonowanie SEO, które przynosi klientów, a nie tylko pozycje
Powiem szczerze, na początek rzecz, której większość agencji Ci nie powie: branża pozycjonowania sama zepsuła sobie reputację. Sam dostaję kilka maili tygodniowo z ofertą „pozycjonowania mojej strony na pierwsze miejsce w Google” — od firm, które najwyraźniej nie sprawdziły, że tę stronę zbudowałem ja. Dlatego rozumiem Twoją możliwą rezerwę. I właśnie dlatego pracuję inaczej.
Po co dziś firmie B2B pozycjonowanie
Jeszcze kilka lat temu widoczność w wyszukiwarce na frazy branżowe była warunkiem jakiejkolwiek sprzedaży online. Dziś krajobraz się zmienił — mamy media społecznościowe, reklamy, polecenia. Ale Google wciąż jest miejscem, do którego idzie firma, kiedy świadomie czegoś szuka.
Kiedy ktoś wpisuje w Google „biuro rachunkowe dla spółki z o.o.” albo „audyt bezpieczeństwa IT”, nie zabija nudy. Ma problem i szuka kogoś, kto go rozwiąże. Jeśli wtedy znajdzie Ciebie, zaczynasz rozmowę z osobą gotową kupić. To zupełnie inna rozmowa niż z kimś, kogo dopiero trzeba przekonać, że w ogóle ma potrzebę.
Na czym polega moje podejście
Bez obietnic pierwszego miejsca w tydzień — takie obietnice składają tylko ci, którzy ich nie dotrzymują.
Zaczynamy od strategii, nie od fraz
Nie rzucam się od razu na słowa kluczowe. Najpierw analizuję, gdzie realnie jesteś, co robi Twoja konkurencja i na których frazach jesteśmy w stanie osiągnąć szybkie, wysokie pozycje, a gdzie potrzeba dłuższej gry. Dobieram cele tak, żebyś zobaczył pierwsze efekty możliwie wcześnie, a nie dopiero po roku.
Google od dawna nie nagradza upychania słów kluczowych. Nagradza strony, które naprawdę wyczerpują temat. Dlatego tworzę treści, które jednocześnie rankują i przekonują człowieka po drugiej stronie — bo pozycja bez przekonującej treści to ruch, który ucieka po trzech sekundach.
Najlepsza treść nic nie da, jeśli strona ładuje się wolno, ma błędy albo Google nie potrafi jej poprawnie odczytać. Sprawdzam i porządkuję techniczne podstawy, bo to one decydują, czy cała reszta pracy w ogóle zadziała.
Unikam sztuczek, które dają chwilowy skok, a po kolejnej aktualizacji wyszukiwarki kończą się bolesnym spadkiem. Pozycjonowanie traktuję jak budowę, nie jak hazard. Wolniej, solidniej i tak, żeby efekty zostały z Tobą.
SEO lokalne kontra ogólnopolskie
Nie każda firma potrzebuje walczyć o widoczność w całym kraju.
SEO lokalne — najszybszy zwrot
Jeśli działasz lokalnie albo regionalnie, często najszybszy zwrot daje pozycjonowanie lokalne — na Poznań i okolice, takie jak Luboń, Swarzędz, Komorniki, Tarnowo Podgórne, Suchy Las czy Czerwonak. Klient z okolicy, który szuka usługi w swoim mieście, to klient gotowy do kontaktu od ręki.
SEO ogólnopolskie — rynek bez granic
Jeśli sprzedajesz w całej Polsce albo zdalnie, budujemy widoczność ogólnopolską — to dłuższa gra, ale otwiera rynek bez granic geograficznych.
Co wybrać? To ustalamy na starcie — na podstawie tego, gdzie faktycznie są Twoi klienci.
Klientów potrzebujesz szybciej? Połączmy SEO z Google Ads
Czasem na pierwsze efekty z SEO trzeba poczekać. Jeśli klientów potrzebujesz szybciej, łączę pozycjonowanie z kampaniami Google Ads — reklama daje ruch od pierwszego dnia, a SEO przejmuje pałeczkę, kiedy zacznie pracować. Razem działają mocniej niż osobno.
Co mówią firmy, z którymi pracuję?
Sprawdźmy, gdzie jesteś
Zacznijmy od analizy Twojej obecnej widoczności i konkurencji. Pokażę Ci, na czym stoisz, gdzie są największe szanse i czego realnie możesz się spodziewać. Bez obietnic pierwszego miejsca w tydzień, bo takie obietnice składają tylko ci, którzy ich nie dotrzymują.