Cześć, jestem Robert Dobucki
I chętnie zostanę Twoim partnerem — biznesowym i technologicznym. Piszę „partnerem”, a nie „wykonawcą”, całkiem świadomie. Bo nie interesuje mnie odhaczenie zlecenia i zniknięcie. Interesuje mnie to, żeby Twoja firma rosła, a Ty miał kogoś, do kogo możesz zadzwonić, kiedy nie wiesz, w którą stronę pchnąć marketing.
Strony, SEO, kampanie — i automaty, które pracują, kiedy Ty śpisz
Od kilkunastu lat obsługuję małe i średnie firmy w obszarze szeroko rozumianego e-marketingu. Wraz z zespołem wdrażam strony i sklepy internetowe, prowadzę je pod kątem SEO oraz kampanii reklamowych w Google i na Facebooku.
W biznesie najbardziej kręcą mnie trzy rzeczy: automaty, lejki sprzedażowe i systemy e-commerce, które działają bez ciągłego nadzoru. Bezobsługowy sklep? Da się. Proces sprzedaży, który pracuje, kiedy Ty śpisz? Też się da. Spędziłem lata na dopinaniu takich rozwiązań i wiem, gdzie są pułapki, a gdzie prawdziwe oszczędności czasu.
Ostatnie miesiące to u mnie intensywne wejście w sztuczną inteligencję. Nie jako modne hasło do prezentacji, tylko jako konkretne narzędzie, które potrafi zdjąć z firmy dziesiątki godzin powtarzalnej pracy miesięcznie. To dziś obszar, w którym mogę dać klientom największą przewagę.
Biznes ma służyć życiu, a nie je pożerać — i dokładnie tak podchodzę do projektów moich klientów.
Robert DobuckiOd rozmowy, przez strategię, po wsparcie na lata
Rozmowa i pytania
Zaczynam od rozmowy i od pytań. Dużej liczby pytań. Zanim zaproponuję cokolwiek, chcę zrozumieć, jak Twój biznes wygląda dziś, gdzie tracisz klientów i co realnie chcesz osiągnąć.
Strategia i plan
Analiza widoczności w sieci, analiza konkurencji, plan działania rozpisany na konkretne kroki. Pokazuję, jak mierzyć skuteczność i jak liczyć rentowność, żebyś nie wydawał pieniędzy w ciemno.
Wdrożenie i wsparcie
Na końcu jest wdrożenie i to, co najważniejsze: wsparcie po wdrożeniu. Gwarantuję, że Cię z tym nie zostawię. Zależy mi, żebyś zarabiał na tym, co razem zbudujemy — bo to oznacza, że zostaniemy razem na lata.
Wierzę w dobre, spokojne życie
Poza pracą jestem szczęśliwym ojcem i wielkim zwolennikiem filozofii dobrego, spokojnego życia. Wierzę, że biznes ma służyć życiu, a nie je pożerać — i dokładnie tak podchodzę do projektów moich klientów.
Lubię rozmawiać. Naprawdę. Jeśli masz ochotę pogadać o swoim biznesie, o pomyśle, który chodzi Ci po głowie, albo po prostu sprawdzić, czy do siebie pasujemy — zadzwoń.
Nie musisz mieć gotowego briefu ani budżetu rozpisanego co do złotówki. Wystarczy, że zadzwonisz.
Zespół i sieć sprawdzonych partnerów
Współpracuję z grafikami, programistami i specjalistami, którzy są naprawdę dobrzy w tym, co robią. Ty rozmawiasz z jedną osobą — za nią stoją ludzie dobrani pod konkretne zadanie.
Nie żonglujesz pięcioma wykonawcami. Wszystkie tematy — strona, SEO, kampanie, automatyzacja — załatwiasz w jednej rozmowie.
Ja pilnuję całości: terminów, jakości i spójności działań. Specjalistów dobieram pod konkretne zadanie w Twoim projekcie.
Odpowiedzialność za efekt jest po mojej stronie. Nie usłyszysz, że „to wina grafika” albo „programista nie zdążył”.
Co mówią firmy, z którymi pracuję?
Zróbmy pierwszy krok
Masz ochotę pogadać o swoim biznesie, o pomyśle, który chodzi Ci po głowie, albo po prostu sprawdzić, czy do siebie pasujemy? Zadzwoń albo napisz — nie musisz mieć gotowego briefu.